Potrzebujesz wtyczki Macromedia Flash.
Pobierz wtyczke

Historia

turystyka.org.pl
84-100 Puck
ul. AWP 2a
tel. 0800 146 148
fax (0 58) 774-36-62
e-mail: info@turystyka.org.pl
(nie udzielamy inforormacji o noclegach)

turystyka.org.pl złotą stroną !
Manager ds. klientów portalu
Marta Paluszyńska
0 691 690 032

Przedstawiciel regionalny
Waldemar Kamiński
0 691 690 233




HISTORIA SŁUŻBY RATOWNICZEJ W POLSKICH GÓRACH

Historia ratownictwa górskiego sięga II połowy XIX wieku, kiedy to na ziemiach polskich zaczęły powstawać pierwsze organizacje turystyczne. W 1873 roku powstało Towarzystwo Tatrzańskie (które działało nie tylko w Tatrach, ale także w Karpatach Wschodnich) - organizacja wspierająca budowę schronów i schronisk, znakowanie ścieżek oraz szkolenie - przewodników górskich. Już w dwa lata później pierwszym przyznano przewodnikie blachy pierwszej grupie górali z Zakopanego i okolic. Od tego momentu można mówić o istnieniu popularnej i coraz bardziej masowej turystyce w Tatrach, a niedługo później także w innych górach.

Stopniowo jednak ówcześni turyści górscy zaczęli "wyzwalać się" spod opieki górali - przewodników. Z krajów Europy Zachodniej zaczęła przenikać ideologia i technika alpinistyczna, a z początkiem XX wieku w Tatrach zagościło taternictwo sportowe, a wraz z nim niemal całkowite oderwanie się turysty bądź taternika od przewodnika-górala. Pierwsze lata XX wieku to także początek narciarstwa na ziemiach polskich. W górach było coraz więcej ludzi, a tym samym coraz więcej wypadków.

Pierwszą znaną z nazwiska ofiarą gór był Adam Kalstein, poszukiwacz skarbów, który zginął około 1650 r. w Tatrach Bielskich. Jednak - jak przypuszczają historycy - było to zabójstwo, być może "zawodowe porachunki" innych poszukiwaczy. Dlatego dzieje tragedii górskich datuje się od roku 1771 r., kiedy to z Czarnego Szczytu (dzisiejsze Tatry Słowackie) spadł niejaki Papirus ze Spiskiej Nowej Wsi, również poszukiwacz skarbów. Kroniki zakopiańskiej parafii z XIX wieku mówią także o kilkudziesięciu ofiarach gór. Byli to w większości juhasi oraz - podobnie jak we wcześniejszych stuleciach - poszukiwacze skarbów. Jednak rosnący ruch turystyczny i narciarski powodował konieczność coraz częstszych interwencji. Początkowo podejmowali je bacowie i juhasi, którzy - jako najlepiej znający teren - występowali w roli przewodników, a także ratowników. Ówcześni działacze turystyczni zdali sobie jednak sprawę, że konieczne jest powołanie stałej służby ratowniczej.

Dlatego już w 1907 roku podjęto pierwsze działania mające na celu utworzenie pogotowia górskiego. Zostały one jednak storpedowane przez władze galicyjskie, które obawiały się umocnienia roli Polaków na tych ziemiach. Dopiero śmierć młodego kompozytora Mieczysława Karłowicza, który zginął podczas wycieczki narciarskiej na zboczach Małego Kościelca, przełamał opór władz, które zgodziły się na utworzenie straży - Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Rozpoczęło ono działalność 29 października 1909 roku. Jego pierwszym naczelnikiem został Mariusz Zaruski - malarz, poeta, taternik i narciarz. TOPR, będące pierwszym ratowniczym stowarzyszeniem działającym poza Alpami, liczyło początkowo 11 ratowników, potem ich szeregi sukcesywnie się powiększały.

W latach międzywojennych w innych polskich górach (a zwłaszcza na terenie dzisiejszych Karpat Ukraińskich) zaczęły również powstawać oddziały ratunkowe, które jednak nie były formalnie zarejestrowane i prowadziły działalność ochotniczo i dorywczo.

Na początku II Wojny Światowej TOPR nie działał wcale, dopiero wiosną 1940 r. władze okupacyjne powołały - składające się z przedwojennych ratowników - straż górską "Tatra Bergwacht". Kilku jej członków współdziałało z polskim i słowackim ruchem oporu. Naczelnikiem straży był podczas wojny wybitny przedwojenny alpinista Zbigniew Korosadowicz.

Po zakończeniu II Wojny Światowej zmieniły się granice Polski, a tym samym wiele rejonów górskich znalazło się na terenie ówczesnego ZSRR. Na początku lat 50-tych z inicjatywy TOPR-u rozpoczęto tworzyć oddziały ratownicze w Sudetach i Beskidach, a w 1952 r. - po złożeniu ślubowania przez ponad 20 nowych ratowników - powołano Sudeckie oraz Krynickie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (SOPR i KOPR). Ich naczelnicy, wraz z delegatami TOPR i działającego od końca II Rzeczpospolitej Pogotowia Beskidzkiego, powołali 21 XII 1952 roku GOPR - stowarzyszenie nadrzędne dla tych czterech organizacji. cztery lata później TOPR, BOPR, KOPR i SOPR zostały przemianowane na grupy regionalne GOPR : Tatrzańską, Beskidzką, Krynicką i Sudecką.

W latach 50. i 60. powstały również Grupa Rabczańska (przemianowana potem na Podhalańską) i Bieszczadzka, a połowie lat 70. Grupę Sudecką podzielono na Karkonoską i Wałbrzysko-Kłodzką. Taki podział GOPR-u trwa do chwili obecnej, z tym , że od 1991 roku Grupa Tatrzańska usamodzielniła się, przyjmując swoją historyczną nazwę TOPR. Natomiast przed dwoma laty w Podlesicach powołano do życia Grupę Jurajską GOPR.

Obecnie wszystkie grupy GOPR-u oraz TOPR liczą ponad 1000 ratowników, z czego około jednej trzeciej stanowią ratownicy zawodowi. Rocznie przeprowadzają około 2000 akcji, pomagając ponad czterem tysiącom osób. Corocznie jednak około 25 osób płaci za miłość do gór, bądź za brawurę i nieuwagę najwyższą cenę...

źródło: http://halny.org/

top

Copyright [c] 2006 turystyka.org.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Projekt graficzny SeeNet Agencja Interaktywna